wtorek, 8 kwietnia 2014

Linkownia XII

 Kolejna porcja linków :)
  •  Ciepły, prawdziwy dokument o seksualności osób niepełnosprawnych - klik
  • W zalewie kampanii jednoprocentowych, trzeba przyznać, ta jest bardzo kreatywna i zapadająca w pamięć - klik
  • Wyzwanie językowe dla wszystkich chcących się podszkolić przed wyjazdem Au Pair :) Niby od 1 kwietnia, ale czemu by nie zacząć też dziś? - klik
  • Wycieczka do przeszłości, czyli zdjęcia z wystawy Dzieckiem być - klik

Working gets easy with these surroundings!
Źródło:http://weheartit.com/search/entries?utf8=%E2%9C%93&ac=0&query=computer&commit=

A Wy co ciekawego znaleźliście w sieci tym razem? :) Może jakieś ciekawe blogowe posty? :)

piątek, 4 kwietnia 2014

Niebiesko

Jeżeli zastanawiałeś się dlaczego 2 kwietnia wszędzie można było spotkać jakoś nienaturalnie dużą ilość koloru niebieskiego - podpowiem Ci - chodzi o autyzm, a dokładniej Światowy Dzień Świadomości Autyzmu.

Źródło:http://www.autismspeaks.org/news/news-item/6-amazing-photos-global-landmarks-going-blue-autism-awareness

Na całym świecie organizowane są akcje mające zwrócić uwagę na problem. I na zwracanie uwagi na wczesne zachowania dzieci, które mogą być objawami autyzmu. Budynki podświetlane są na niebiesko, ludzie wypuszczają w niebo niebieskie balony. I blogi też były niebieskie.

Co mnie najbardziej urzeka w akcjach takich jak np. wypuszczanie balonów? Rodzice. A dokładniej możliwość ich spotkania i działania we wspólnej sprawie. Nie od dziś wiadomo, że gdy rodzi Ci się niepełnosprawne dziecko tracisz kilka % znajomych - odsuwają się, bo albo nie wiedzą jak zareagować (taki mechanizm obronny) albo na wszelki wypadek uciekają jak najdalej, aby czasem nie zostali poproszeni o pomoc. Zostają prawdziwi przyjaciele. I mimo, że mówi się stereotypowo, że bardzo często ojcowie odchodzą i zostawiają matkę z dzieckiem, trzeba pamiętać, że nie wszyscy tak robią - część ojców bierze dużo nadgodzin czy drugi etat, żeby zapewnić wszystkie niezbędne rzeczy żonie i dziecku. O tych, którzy odchodzą nie warto się wypowiadać.

Bardzo często rodzice dzieci niepełnosprawnych uważają, że tylko inny rodzic chorego dziecka w pełni je zrozumie. I tym sposobem tworzą się różnego rodzaju grupy wsparcia, stowarzyszenia, gdzie oprócz dyskusji o metodach pracy z dzieckiem, formach dofinansowania itp. pojawia się życie towarzyskie. Najnormalniejsze w życiu spotkania z przyjaciółmi, pikniki, wypady za miasto czy do kawiarni. I to bardzo lubię obserwować - miejsce, gdzie rodzice mogą bez obaw i ze zrozumieniem innych mówić o swoich obawach, lękach i codzienności. 


O niepełnosprawności było jeszcze tu - klik, i tu - klik.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Krótko

Krótko i na temat:

Na dniach pojawi się tekst o autyzmie, który powinien być opublikowany wczoraj, żeby miał sens (informacja tutaj - klik ), niestety doba mi się zdecydowanie skróciła...

A teraz rzućcie okiem, co Geek wyszukał w sieci - świetna reklama! - klik Byłam przekonana, że to reklama prezerwatyw, ale jednak nie ;)

http://1.fwcdn.pl/ph/42/81/34281/215657.1.jpg
Źródło:filmweb.pl


Uwielbiam kreatywne reklamy, a Wy? Może podrzucicie linka do ulubionych?:)


poniedziałek, 31 marca 2014

"I nawet jeśli okazała, jak bardzo mnie nienawidzi, nadal pragnęłam jej miłości."

Historia prawdziwa, mimo że nie wierzyłam - była tak drastyczna. Musiałam wygooglać, żeby zyskać pewność. Jeżeli nie chcecie/nie macie czasu na czytanie polecam Wam chociaż przejrzenie w internecie informacji o odsiadującej obecnie wyrok Eunice Spry.

Alloma Gilbert opowiedziała swoją historię w Ocal mnie od złego. Jest to historia tak pełna okrucieństwa zadawanego dzieciom, że Wam też trudno będzie uwierzyć w jej prawdziwość.

http://merlin.pl/Ocal-mnie-od-zlego_Alloma-Gilbert,images_big,5,978-83-240-1701-0.jpg
Źródło: znak.com.pl

Alloma jako dziecko zostaje oddana pod opiekę z pozoru miłej i sympatycznej Eunice. Rodzice uznają, że nie są w stanie zapewnić jej takich warunków, jakie może jej dać ta doświadczona, zajmująca się już zawodowo dziećmi od pewnego czasu, kobieta. Gdyby od początku wiedzieli jaki los nieświadomie zgotowali swojej córce, Alloma byłaby może uratowana od wszystkich krzywd, jakie ją spotkały. Eunice jednak gromadziła wokół siebie dzieci i podobny los spotkał nie tylko Allomę.

To, że dzieci spały na podłodze i wydzielane były im marne racje żywnościowe to - uwierzcie mi - najmniejsze z ich problemów. Dużo gorsze było maltretowanie, zero przypadkowych uderzeń gołą ręką, a zaplanowane tortury. Wlewanie dzieciom płynu do mycia naczyń do ust, zmuszanie do jedzenia własnych wymiocin czy picia moczu z podłogi to też tylko namiastka koszmaru. Dodajcie sobie do tego więzienie nagich dzieci przez miesiąc w gołych ścianach, bicie kijem w podeszwy stóp czy wsadzanie dzieciakom kija głęboko do gardła. Nie bez powodu sąd uznał, że większość rzeczy, które Eunice zrobiła nie przyszłą by nawet do głowy przeciętnemu człowiekowi. Eunice była zagorzałą wyznawczynią religijną (Świadkowie Jehowy), jednak myślę, że religia nie ma tutaj bezpośredniego wpływu na jej okrucieństwo - ona po prostu taka była, niezależnie od jej oficjalnych pobudek.

Sama historia nie może budzić w czytelniku mieszanych emocji - zawsze będą one negatywne. Jedynie co mam do zarzucenia wydawcy to okładka. Przedstawia ona co prawda dziewczynkę o oczach tak smutnych, że wzbudza ona natychmiast wrażenie potrzeby miłości, jednak jest ona blondynką, a Alloma ma czarne, kręcone włosy, co wielokrotnie jest powtarzane w książce. Oprócz wspomnień Allomy, najstarszy biologiczny syn Eunice, Christopher również spisał swoje przeżycia w Child C

Słyszeliście o Eunice Spry wcześniej? Więcej o niej tu - klik



sobota, 29 marca 2014

5 rzeczy, których uczysz się wchodząc do szkoły po raz pierwszy jako nauczyciel

(czyli wspominkowo i w częściach - wyczekujcie kolejnych ;) )

1. Przestajesz być anonimowy

Lub jeżeli ktoś woli w tej formie - ludzie na ulicy zaczynają mówić Ci dzień dobry, a Ty nie masz pojęcia kim są. Tzn. wiesz kim mogą być - babcią/dziadkiem/tatą/mamą Tomka/Bartka/Kasi/Kingi z 5a/4c/2b, ale pewności nie masz. I nigdy mieć nie będziesz, bo nawet jeśli wydaje Ci się, że znasz już przynajmniej z widzenia wszystkie mamy, ojców, babcie i dziadków to pojawia się babcia numer dwa.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...