środa, 4 grudnia 2013

Linkownia I


  • Minimalistyczna graklik. Jak w ciekawy sposób pozbyć się niepotrzebnych rzeczy ze swojego domu? Rzuć sobie wyzwanie i zagraj.
  • Pokaz nauczycielki dla jej piątoklasistów, co może się stać po wrzuceniu swojego zdjęcia do internetu – klik. Możemy tylko mieć nadzieję, że wynieśli coś z tej lekcji ;)
  • Piękne obrazy tworzone przez córkę i ojca – klik. Córeczka rysowała, tata pokolorował – wyszło cudnie.
  • Na długie wieczory 23 najlepsze seriale wg  Segritty – klik. Powoli przymierzam się też  do zrobienia swojej listy seriali.
  • I bezpłatne kursy e-learningowe z zakresu bezpieczeństwa w sieci (dzieci oczywiście ;)) Fundacji Dzieci Niczyje - klik.
  • A tu możecie zgarnąć za darmo książkę B. Pawlikowskiej - klik.  ;)

Przeczytane w tym tygodniu: Brigitte Bardot – to ja! wyd. Marginesy.

                           Źródło:http://ecsmedia.pl/c/brigitte-bardot-to-ja-b-iext21738910.jpg


Szczególnie warty polecenia jest fragment o ciąży BB, depresji poporodowej oraz próbach nawiązania więzi z synem. Koniecznie trzeba przeczytać fragment o rodzicach BB i ich stosunku do B.
Oko cieszą natomiast piękne ilustracje przedstawiające okładki, na które BB trafiła. Równie piękne i równie liczne są jej zdjęcia. Ogólnie całe wydanie jest piękne. Twarda oprawa, cudna kolorystyka. Polecam każdemu, kto chce dowiedzieć się więcej o BB.

Kolejna pozycja w moim własnym cyklu (wyzwaniu?) czytania biografii kobiet, które każdy zna, a mało kto  wie o nich coś więcej to:

               Źródło:http://booklips.pl/wp-content/uploads/2013/11/coco-chanel-sypiajac-z-wrogiem.jpg
  
Podobno po lekturze tej książki Chanel No. 5 nie pachnie już tak samo. Zaraz zabieram się do czytania.

Zgadniecie, która kobieca ikona będzie następna? ;)

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Książkowy poniedziałek, czyli co polecam na prezent

Znacie Mapownik? Uzupełnienie Map? Jeżeli nie to poznajcie i pokochajcie, niezależnie od wieku. I niezależnie od języka jakim posługuje się Wasze dziecko (także podopieczny ;)). Tekstu bowiem w nim mało, a kilka poleceń każdy bez trudu może mu przetłumaczyć.

 Źródło:http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/wiek/prod-mapy.html

Mapownik, czyli praktyczny kurs mazania po mapach Daniela i Aleksandry Mizielińskich (wyd. Dwie Siostry) przeznaczony jest dla dzieci. Ale ja osobiście sama chętnie bym po nim pomazała.

Składa się on z 36 kart pracy (dużego formatu), na których dziecko ma za zadanie na przykład pokolorować mapę Stanów Zjednoczonych 4 kolorami, tak by stany w tych samych kolorach nie stykały się ze sobą, lub przejść labirynt. Wszystko twórczo, kreatywnie, zabawnie

 Źródło:http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/?psearch[prodkey]=mapownik

Zdecydowanie mój numer jeden na liście prezentów dla każdego w wieku od 5 do 12 lat.

Mimo, że Mapownik ma być uzupełnieniem Map, to uważam, że przy wykonywaniu razem z dzieckiem kreatywnych zadań można się bez Map obejść. Wystarczy tylko pomóc dziecku uzupełniać karty pracy.

Jednak i Mapy i Mapownik są świetne. Gratuluje pomysłu oraz wydania i autorom i wydawcom.

Znacie podobne, kreatywne nowości na rynku?


Minimalizm jest w porządku...

...jeżeli oczywiście się z nim nie przesadza. Jakąś wielką fanką tej idei nie jestem, ale muszę przyznać, że wprowadzanie pewnych zasad pomaga w porządkowaniu. Przeważnie wszystkiego. W minimalizmie lubię to, że można zastosować go do każdej dziedziny życia.

Przeczytałam ostatnio książkę Dominuque Loreau Sztuka minimalizmu i szczerze nie zachwyciła mnie. Wracam jednak do inspirowania się minimalizmem poprzez internet. Z tych ciekawszych stron polecam tą:
http://www.theminimalists.com/21days/   - 3 tygodniowe wyzwanie, bardzo fajnie opisane.

W związku z energią i chęcią do pozbywania się rzeczy, które mnie nie cieszą (na fali entuzjazmu po lekturze) mam coś dla Was. Nie przepadam za Beatą Pawlikowska, a dokładniej za jej pozycjami nie typowo o podróżach i nie o językach (chociaż i tym można wiele zarzucić). Ale może Wam przypadnie do gustu?

Książka  Teoria bezwzględności, czyli jak uniknąć końca świata.
Źródło:http://merlin.pl/Teoria-bezwzglednosci_Beata-Pawlikowska,images_big,5,978-83-7778-095-4.jpg

Książka ta będzie nagrodą w moim minikonkursie.

Aby wziąć udział należy:
-polubić Pedagog pomaga Au Pair na fb
-  i dodać blog do obserwowanych
- oraz wspomnieć o konkursie na swoim blogu i zalinkować go (do 08.12. 2013r.)
-a także napisać w komentarzu (w języku polskim) dlaczego chcecie otrzymać książkę - w dowolnej formie, może być wierszykiem, może być to odpowiedź "bo tak" ;) Pamiętajcie, żeby pod komentarzem zostawić swój adres e-mail.

Konkurs będzie trwał do 09.12.2013 r. do godziny 23:59. Zwycięzcę ogłoszę 10.12.2013 r.

Wygrywa komentarz, który zainteresuje lub rozśmieszy mnie najbardziej :)

Konkurs przeznaczony jest dla osób pełnoletnich. Do konkursu nie zostaną dopuszczone wpisy, które: naruszają prawo obowiązujące w Polsce, naruszają prawa i uczucia osób trzecich,zawierają treści powszechnie uznane za społecznie niewłaściwe i naganne moralnie, treści reklamowe.

niedziela, 1 grudnia 2013

Cyklicznie. Wprowadzam trochę organizacji na blogu.

Poniedziałki od dziś będą książkowe. Weekendy lifestylowe. W środę pojawiać się będzie linkownia, z ciekawymi linkami z sieci. Pozostałe dni pozostają pedagogiczne :)

Co Wy na to?

Zaraz zabieram się do czytania książki Święty Psychol. Zachęciła mnie zajawka.

Jan Hauger przeprowadza się do miasta na zachodnim wybrzeżu Szwecji, aby rozpocząć pracę jako opiekun w przedszkolu. Nie jest to jednak zwykłe przedszkole. Chodzą do niego dzieci rodziców mieszkających tuż obok — w murach Kliniki Świętej Patrycji, szpitala psychiatrycznego o zaostrzonym rygorze. Miejscowi mówią na niego krótko: Święty Psychol.
Co jakiś czas Jan przeprowadza dzieci podziemnym przejściem na spotkania z rodzicami. Jest oddanym i lubianym opiekunem, ale ma swoje sekrety. Nikomu nie wyjawił prawdziwej przyczyny, dla której starał się o tę posadę… Święty Psychol to mroczna historia miłosna i mrożący krew w żyłach thriller psychologiczny.

                       Źródło opisu i zdjęcia :http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/swiety-psychol

Zaintrygowani tak samo jak ja?

sobota, 30 listopada 2013

Nie! Nie! Nie! Nie będę tolerować niepełnosprawnych!

Dokładnie. Tak jak w tytule. Nie będę tolerować niepełnosprawnych. Jak widzę te wszystkie hasła o tolerancji to mnie mierzwi. Tolerujmy niepełnosprawne dzieci! Tolerujmy niepełnosprawnych! A guzik. Nie będę i już.

Tolerancja, tolerancja, tolerancja, wszędzie tolerancja – ble. O czasami jeszcze akceptacja (akceptuje niepełnosprawnych?). Kolejny bzdet. 

Tolerować to ja mogę, że w moim serniku są rodzynki (a i tak je pewnie wyciągnę), a zaakceptować regulamin na jakimś portalu.

Integracja! To jest słowo klucz. Inne słowo, a ile zmienia. Równość. Przecież niepełnosprawni to są tacy sami ludzie jak inni.  

                    Źródło:http://www.integracja.org/wp-content/uploads/2011/03/piktogramy.jpg


Nie można wrzucać wszystkich to jednego worka, tak? Nie można powiedzieć, że wszystkie kobiety są takie same. Wśród kobiet zdarzają się i te miłe, sympatyczne, kochające, dobre matki, dobre babcie, uprzejme sąsiadki, ale i te wredne, beznadziejne, skąpe, okrutne, próżne i marudne. Tak samo jak i niepełnosprawni. Są wśród nich i Ci dobrzy i kochający, jak i wrzody na tyłku. Bo to tylko ludzie. Tacy sami jak każdy. 

Nie powinno się ich tolerować. Nie powinno być tak, że ktoś myśli, a no niech sobie gdzieś tam żyją, w sumie to mi nie przeszkadzają. Powinni być traktowani jak każdy inny człowiek. Powinien być znak równości. Powtarzamy dzieciom od zawsze „To, że ktoś jest inny, nie znaczy, że jest gorszy”.  A potem mówimy, że ten kulawy wczoraj coś tam, a przygłuchy coś tam. Zamiast sąsiad spod czwórki, albo wujek Mietek.

Świat zmierza w dobrym kierunku. Niepełnosprawnych nie trzyma się w odosobnieniu, nie zrzuca ze skał. Ale ile jeszcze musi potrwać zanim społeczeństwo przestanie postrzegać ich negatywnie, a zacznie jako niezależne jednostki.

Niepełnosprawność polega na tym, że ktoś rodzi się nieprzystosowany do warunków panujących w świecie. Nie pasuje do wymagań większości. Współczesna integracja powinna nie tyle stwarzać warunki do funkcjonowania niepełnosprawnym w świecie pełnosprawnych, ale zmieniać świat, tak aby i jedni i drudzy mieli możliwość rozwoju, z obopólną korzyścią.

To chyba pierwszy mój post, który czytałam kilka razy.  Czasami mam trudność przy ubieraniu moich myśli w słowa. Przeważnie piszę post, sprawdzam, czy nie ma literówek i go wrzucam. Pisze co czuje i już. Tu jednak miałam trochę wątpliwości, czy aby na pewno ktoś, kto przeczyta ten tekst będzie wiedział, o co mi chodziło. Dalej nie mam tej pewności. Czekam na Wasz odzew.




Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...