by Larry Winget.
Źródło:http://i.datapremiery.pl/4/000/06/668/larry-winget-ludzie-to-idioci-cover-okladka.jpg
Sięgnęłam z ciekawości (jak po większość książek ostatnio). Gdzieś przeczytałam recenzję, że ta książka daje kopa do działania i tym razem mocnego. Owszem - mocy kop był zdecydowanie odczuwalny.
Na mnie tego typu poradniki nie działąja (a szkoda, chciałabym). Ale ten z pewnością doda komuś powera.
Autor na samym wstępie zaznacza, ze są różne typy ludzi i różnego rodzaju motywacji potrzebujemy : jedni głaskania po głowie, inni mocniejszego traktowania. Pan Autor preferuje zdecydowanie drugą opcję.
Przez cały czas czytania miałam wrażenie, że Larry - postawny gość, w skórze i cowboyskim kapeluszu (jezu, on miał kapelusz, czy to już moja wyobraźnia?) stoi przede mną i wykrzykuje słowa, które czytam. To nie było zwykłe czytanie. On stał obok mnie i krzyczał, żebym wzięła się w garść. Typowy amerykański krzykacz, jednocześnie jak na faceta, którego bałabym się w ciemnej uliczce, motywuje jak nikt. Gdyby tego typu poradniki na mnie działały - ten typ z pewnością przekonałby mnie do ruszenia tyłka z kanapy.
Jeżeli ktoś potrzebuje kopa do działania - polecam! Sprawdźcie sami na sobie, czy wolicie głaskanie, czy krzyki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz